Load balancing ładowarek: zarządzanie mocą
4 min czytania
4 min czytaniazaktualizowano
Zanim w budynku pojawią się ładowarki, trzeba sprawdzić, czy instalacja ma na nie rezerwę mocy. Od tej oceny zależy, ile punktów da się podłączyć, czy potrzebne będzie zwiększenie przyłącza i ile to wszystko będzie kosztować. Wyjaśniamy, jak wygląda ocena mocy, co zrobić, gdy brakuje dokumentacji, i jak zmieścić więcej ładowarek na istniejącym przyłączu.
Ładowarka to jeden z największych odbiorników w budynku: pojedynczy punkt 11 kW pobiera tyle, co kilka mieszkań w szczycie. Podłączenie ładowarek „na oko” grozi zadziałaniem zabezpieczeń, przegrzewaniem przewodów, a w skrajnym przypadku wyłączeniem zasilania całego budynku.
Ocena mocy odpowiada na trzy pytania: ile mocy budynek ma do dyspozycji, ile z niej faktycznie zużywa i ile zostaje na ładowanie. Na tej podstawie powstaje ekspertyza i projekt instalacji ładowarek.
W starszych budynkach często nie ma pełnej dokumentacji elektrycznej albo nie odpowiada ona stanowi faktycznemu. To nie blokuje projektu. Odtwarzamy dane na podstawie inwentaryzacji na miejscu, pomiarów i obliczeń, a następnie przygotowujemy schemat poglądowy instalacji, który staje się podstawą ekspertyzy i projektu.
Budynek ma moc przyłączeniową 80 kW, a pomiary pokazują szczyt 45 kW wieczorem i ok. 20 kW w nocy. Po odjęciu zapasu bezpieczeństwa wieczorem zostaje ok. 25 kW, a w nocy znacznie więcej.
Bez zarządzania mocą zmieszczą się tu tylko dwie ładowarki 11 kW, bo każdej trzeba zarezerwować pełną moc. Z dynamicznym zarządzaniem mocą (DLB) ten sam budynek obsłuży kilkanaście punktów: system dzieli dostępną moc między auta, które się ładują, i ogranicza ją wieczorem, gdy rośnie zużycie mieszkań. W nocy, gdy auta stoją najdłużej, ładują się z większą mocą.
Przykład poglądowy. Rzeczywista rezerwa mocy i liczba punktów wynikają z pomiarów i ekspertyzy konkretnego budynku.
Mała rezerwa nie oznacza, że ładowarek nie da się zamontować. Zanim wspólnota zdecyduje się na drogie zwiększenie przyłącza, warto sprawdzić tańsze możliwości:
W Domena Power ocena mocy jest częścią ekspertyzy i projektu instalacji ładowania. Komplet dokumentacji kosztuje 3 000 zł netto (3 690 zł brutto) za pierwszy punkt i 330 zł netto (405,90 zł brutto) za każdy kolejny w tej samej nieruchomości. Po wdrożeniu system Domena Power pilnuje limitów mocy, dynamicznie zarządza obciążeniem i pokazuje szczyty ładowania w panelu.
Realizujemy cały proces pod klucz — sprawdź, jak możemy pomóc:
4 min czytania
4 min czytania
3 min czytania
Zadzwoń lub napisz — odpowiemy na pytania o ekspertyzę, montaż i rozliczanie ładowarek. Możesz też zostawić zapytanie w formularzu obok.