Ładowarka w garażu podziemnym a ppoż.
4 min czytania
8 min czytaniazaktualizowano
Fot. Jakub ZerdzieckiGdy w garażu mają pojawić się ładowarki, zarządy wspólnot i zarządcy często chcą dmuchać na zimne: kupić koc gaśniczy, dołożyć tryskacze nad miejscami ładowania, postawić ścianki między stanowiskami albo zamontować przy każdej ładowarce czerwony wyłącznik awaryjny. Część tych pomysłów nie poprawia bezpieczeństwa, a niektóre je pogarszają. Co ważniejsze, tryskaczy czy ścianek działowych nie można dołożyć dobrowolnie, według własnego uznania: to ingerencja w system ochrony przeciwpożarowej budynku, która wymaga projektu uzgodnionego z rzeczoznawcą. Wyjaśniamy, czego nie robić na własną rękę, co nie ma sensu i na czym naprawdę opiera się ochrona przeciwpożarowa garażu z ładowarkami.
Bezpieczeństwo pożarowe garażu wynika z jego projektu: podziału na strefy pożarowe, wentylacji i oddymiania, dróg ewakuacyjnych, systemu sygnalizacji pożarowej (jeśli jest) i przeciwpożarowego wyłącznika prądu. Te elementy są ze sobą powiązane i opisane w instrukcji bezpieczeństwa pożarowego budynku — zmiana jednego wpływa na pozostałe.
Dlatego każdą zmianę, która dotyka tych warunków, powinien ocenić rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych. Wytyczne CNBOP-PIB, Komendy Głównej PSP i Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności dla garaży z ładowaniem aut elektrycznych (wyd. II, 2025) nie są przepisem prawa, ale kierunek jest jasny: szybkie wykrycie pożaru, ograniczenie jego rozprzestrzeniania i dobre warunki dla ratowników — dobrane do ryzyka konkretnego obiektu, a nie z listy na wszelki wypadek.
W rozmowach o ochronie ppoż. garażu mieszają się trzy rodzaje wymagań, które mają zupełnie inną moc:
Działa to też w drugą stronę: jeśli budynek nie może spełnić któregoś wymagania z przepisów, można zastosować rozwiązanie zamienne — na podstawie ekspertyzy rzeczoznawcy uzgodnionej z komendantem wojewódzkim PSP (art. 6a ustawy o ochronie przeciwpożarowej). Takie rozwiązanie nie może pogarszać warunków ochrony przeciwpożarowej obiektu.
W tym świetle: żaden przepis nie wymaga koca gaśniczego, tryskaczy nad samymi ładowarkami, ścianek między stanowiskami ani grzybków przy każdej ładowarce tylko dlatego, że w garażu pojawia się ładowanie. Brak obowiązku nie oznacza jednak dowolności. Zarząd wspólnoty, zarządca ani wykonawca ładowarek nie mogą dobrowolnie dostawić tryskaczy czy ścianek działowych „na wszelki wypadek” — takie rozwiązania mogą trafić do garażu wyłącznie przez projekt: jako zalecenie rzeczoznawcy lub decyzja inwestora dopasowana do ryzyka obiektu i uzgodniona pod względem ochrony przeciwpożarowej. Obowiązkiem stają się dopiero jako część rozwiązania zamiennego uzgodnionego z PSP — wtedy zastępują wymaganie z przepisów i trzeba je wykonać.
Zwykły koc gaśniczy, taki jak w kuchni czy biurze, służy do gaszenia małych pożarów — patelni albo ubrania. Na samochód jest po prostu za mały.
Do aut stosuje się duże płachty gaśnicze: mają kilkadziesiąt metrów kwadratowych, ważą około 30 kg i rozkłada je co najmniej dwóch ludzi. Straż pożarna je testuje i coraz częściej wozi, a eksperci PSP wskazują, że mogą być wyposażeniem garaży — dla obsługi obiektu, która w pierwszej fazie pożaru odizoluje płonący pojazd od sąsiednich. Płachta nie gasi jednak rozwiniętego pożaru baterii (ogniwa w stanie niekontrolowanego nagrzewania same wytwarzają tlen), a procedury ratownicze nie wskazują jej jako sposobu gaszenia.
Problem zaczyna się, gdy płachta wisi w garażu wspólnoty dla mieszkańców:
Instalacja tryskaczowa w garażu działa. Badania i doświadczenia straży pożarnej pokazują, że woda obniża temperaturę wokół płonącego auta i ogranicza przenoszenie się ognia na sąsiednie pojazdy. Problemem nie jest sam pomysł, tylko przekonanie, że tryskacze można dołożyć dobrowolnie, tak jak dokłada się gaśnicę: kilka głowic nad miejscami ładowania, podpiętych do wodociągu budynku. Tak się nie da — i nie wolno.
Ścianki z płyt, blachy czy siatki między stanowiskami wyglądają na prosty sposób, by odgrodzić auta elektryczne. Garaż nie jest jednak przestrzenią, w której każdy może dobrowolnie dostawić przegrodę: ścianka działowa zmienia warunki ochrony przeciwpożarowej całej hali, dlatego wymaga oceny rzeczoznawcy i projektu. Postawiona samowolnie nie jest oddzieleniem przeciwpożarowym, a potrafi pogorszyć warunki w garażu:
Eksperci PSP wskazują stałe urządzenia gaśnicze i lokalne oddzielenia przeciwpożarowe jako sposoby ograniczenia rozwoju pożaru w jego początkowej fazie — szczególnie przy dużym skupieniu punktów ładowania, w trudno dostępnych częściach garażu i na kondygnacjach podziemnych.
Różnica polega na tym, że to rozwiązania wynikające z analizy ryzyka: zaprojektowane i uzgodnione przez rzeczoznawcę, wykonane z wyrobów o potwierdzonej odporności ogniowej lub jako pełny system gaśniczy powiązany z sygnalizacją pożarową budynku. Nie są dodatkiem stawianym przy okazji montażu ładowarek.
Czerwony przycisk bezpieczeństwa przy każdej ładowarce wydaje się oczywistym zabezpieczeniem. W budynku z przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu (PWP) zwykle niczego nie wnosi. PWP jest wymagany w strefach pożarowych o kubaturze powyżej 1000 m³ (§ 183 warunków technicznych), znajduje się przy głównym wejściu lub złączu, jest oznakowany — i to z niego korzysta straż pożarna. W garażach z systemem sygnalizacji pożarowej zasilanie ładowarek odcina się dodatkowo automatycznie po alarmie.
Zakres zabezpieczeń zależy od budynku, liczby punktów ładowania i istniejących instalacji — ustala go rzeczoznawca po analizie obiektu. Artykuł nie zastępuje opinii ppoż.
Podaj liczbę punktów ładowania, a wyliczymy kwotę netto i brutto z VAT 23%.
Kolejne punkty w ramach jednej dokumentacji są tańsze: pierwszy punkt to pełna ekspertyza i projekt, a każdy następny to tylko +330 zł netto — im więcej punktów, tym niższy koszt jednostkowy.
Liczba punktów ładowania
Pierwszy punkt 3000 zł, każdy kolejny +330 zł netto.
* Dotyczy wpięcia do istniejącej rozdzielni budynku, przy dostarczeniu pełnej niezbędnej dokumentacji elektrycznej budynku oraz rzutów.
Realizujemy cały proces pod klucz — sprawdź, jak możemy pomóc:
4 min czytania
4 min czytania
2 min czytania