Własny operator ładowania: rozliczenia bez prowizji
5 min czytania
8 min czytaniazaktualizowano

Najczęstsza obawa zarządu wspólnoty brzmi: „mieszkańcy z autami elektrycznymi ładują, a my wszyscy dopłacamy do prądu z części wspólnej”. To realne ryzyko, gdy ładowarki działają bez rozliczenia albo na ryczałcie. Rozwiązaniem jest pomiar każdej sesji i przypisanie jej do konkretnego mieszkańca. Poniżej porównujemy modele rozliczeń, pokazujemy, jak ustalić stawkę za kWh i jak obciążać właścicieli lokali — a także jak całość obsługuje system Domena Power.
Ładowarki w garażu lub na parkingu wspólnoty są zwykle zasilane z licznika części wspólnej. Fakturę za energię płaci wspólnota, a jej koszt rozkłada się na wszystkie lokale — także te bez auta elektrycznego.
Problem pojawia się, gdy przy ładowarkach brakuje podliczników z certyfikatem MID, które pozwalają rzetelnie zmierzyć zużycie, oraz systemu dostępowego i zarządzającego ładowarkami. Bez nich każdy może podłączyć auto, nie wiadomo, kto ile energii pobrał, a wspólnota nie ma podstaw, żeby obciążyć kosztami właścicieli lokali.
Skala szybko rośnie: jedno auto elektryczne to często 150–300 kWh miesięcznie. Pięć aut po 250 kWh to 1 250 kWh, czyli przy koszcie energii rzędu 1 zł/kWh ponad 1 200 zł miesięcznie, które bez rozliczenia pokrywają wszyscy właściciele lokali.
Wyliczenie poglądowe: rzeczywisty koszt 1 kWh zależy od taryfy i umowy wspólnoty, a zużycie — od liczby aut i sposobu ich używania.
Wspólnoty stosują zwykle jeden z trzech modeli. Przy więcej niż jednej ładowarce rekomendujemy ostatni z nich — rozliczenie per sesja: jest sprawiedliwe, skaluje się wraz z liczbą aut i nie obciąża zarządcy comiesięcznym przepisywaniem liczników.
Wspólnota może oddać ładowarki pod zarządzanie zewnętrznej sieci ładowania albo rozliczać je we własnym, wewnętrznym systemie. Na pierwszy rzut oka oba rozwiązania robią to samo — mierzą energię i naliczają opłaty. Różnią się jednak tym, kto ustala zasady i komu zostają pieniądze.
Model publicznego operatora ma sens na ogólnodostępnym parkingu, gdzie przychód z obcych kierowców jest celem samym w sobie. We wspólnocie mieszkaniowej działa przeciwko mieszkańcom: płacą wyższą stawkę niż realny koszt energii, a różnica zamiast zostać we wspólnocie trafia do pośrednika.
Przykład: pięć aut pobiera łącznie 1 250 kWh miesięcznie, a stawka dla kierowców wynosi 1,50 zł/kWh. To 1 875 zł miesięcznie. Przy prowizji 20% operator zatrzymuje 375 zł miesięcznie, czyli 4 500 zł rocznie — i kwota ta rośnie z każdym kolejnym autem elektrycznym w budynku. Wewnętrzny system Domena Power dla 6 ładowarek to stałe 80 zł netto miesięcznie, bez względu na liczbę kWh.
Wyliczenie poglądowe: wysokość prowizji i stawek zależy od konkretnego operatora i umowy, a zużycie — od liczby aut w budynku.
Podstawą rozliczenia jest informacja, kto rozpoczął sesję i ile energii pobrał. Ładowarka komunikuje się z systemem przez protokół OCPP i przesyła odczyty energii, a system przypisuje je do zalogowanego użytkownika i lokalu.
Do rzetelnego rozliczenia potrzebne są ładowarki z licznikami energii z certyfikatem MID. Tylko wtedy odczyt jest wiarygodną podstawą do obciążenia właściciela lokalu i łatwo go obronić przy ewentualnej reklamacji.
Drugim warunkiem jest wygodny system, taki jak Domena Power, który zbiera odczyty zdalnie. Administracja nie musi regularnie przyjeżdżać na miejsce i żmudnie spisywać stanów liczników — wszystkie dane są w panelu, przypisane do konkretnych lokali.
Stawka dla mieszkańców powinna odpowiadać rzeczywistej kwocie, jaką wspólnota płaci za 1 kWh. Wtedy nikt nie dopłaca do cudzego ładowania, a wspólnota nie zarabia na mieszkańcach. Stawkę wylicza się z faktury za licznik, z którego zasilane są ładowarki.
Sposób rozliczenia VAT i dokumentowania należności za ładowanie zależy od formy prawnej i modelu rozliczeń wspólnoty — warto go potwierdzić z księgowością.
W systemie Domena Power mieszkaniec uruchamia i kończy ładowanie w aplikacji. Na bieżąco widzi moc ładowania, pobraną energię i koszt sesji, a po jej zakończeniu — szczegółowy podział kosztów i pełną historię ładowań.
Zarządca nie musi wydawać ani wymieniać kart RFID, choć system je obsługuje, jeśli wspólnota woli karty. Nową osobę dodaje zdalnie w panelu i w każdej chwili może odebrać dostęp, np. po sprzedaży lokalu, bez wizyty serwisu.
Z systemem rozliczenie sprowadza się do pobrania raportu i wystawienia not obciążeniowych — bez wizyt w garażu i ręcznego spisywania liczników. Proces wygląda tak:
Abonament Domena Power to 30 zł netto (36,90 zł brutto) miesięcznie za pierwszą ładowarkę w grupie i 10 zł netto (12,30 zł brutto) za każdą kolejną. Pierwsza karta SIM M2M, zapewniająca łączność także w garażu podziemnym, jest w cenie. Nie pobieramy prowizji od energii — cała kwota z rozliczeń zostaje we wspólnocie.
Przykład: przy 6 ładowarkach abonament wynosi 80 zł netto (98,40 zł brutto) miesięcznie, niezależnie od tego, ile kWh pobiorą mieszkańcy. Koszt dla swojego obiektu policzysz w kalkulatorze poniżej.
Wyliczymy kwotę netto i brutto z VAT 23% dla Twojej liczby ładowarek.
Liczba ładowarek (gniazd)
Pierwsze gniazdo 30 zł, każde kolejne +10 zł netto/mies.
Komunikacja zewnętrzna (karty SIM LTE)
Gdy ładowarka nie ma dostępu do internetu obiektu. Pierwsza karta gratis, każda kolejna +10 zł netto/mies.
Realizujemy cały proces pod klucz — sprawdź, jak możemy pomóc:
5 min czytania
4 min czytania
5 min czytania
Zadzwoń lub napisz — odpowiemy na pytania o ekspertyzę, montaż i rozliczanie ładowarek. Możesz też zostawić zapytanie w formularzu obok.